Przejdź do treści

STAROŻYTNA ŚWIĄTYNIA W LESIE. Jarnatów, woj. Lubuskie.

Udostępnij

Niewielkie, ale wyjątkowo urokliwe mauzoleum kryje się w małej, lubuskiej wsi. Żeby je odnaleźć o drogę pytamy napotkaną na miejscu mieszkankę Jarnatowa. Miła pani wskazuje nam niewielką, ledwie zauważalną ścieżynkę prowadzącą gdzieś w głąb lasu. Pewne jest, że nie zabierzemy tam wózka. Najmłodsze dziecię zawijamy w chustę na kangurzym tacie. Nasz czterolatek zabiera ulubione (tego dnia) autko i niepewnym krokiem wkraczamy między zarośla w poszukiwaniu przygody.

Po przejściu kilkudziesięciu metrów, wąską, lekko zarośniętą ścieżką i po długiej debacie czy na pewno to jest dobra droga, docieramy do celu. Synowie nasze z wielkim entuzjazmem zauważa tajemniczą budowlę w zaroślach. Spomiędzy drzew wyłania się, niczym ruiny starożytnej świątyni, przepiękny obiekt. Wysokie kolumny podtrzymują okrągłą kopułę i górują nad nami majestatycznie. Wspinamy się na niewielką górkę. Jest cicho, spokojnie i bardzo klimatycznie.

Jak zwykle po męczących poszukiwaniach (to nic że trwały góra dziesięć minut) zaliczamy na miejscu mały piknik. Każdemu odkrywcy należy się chwila na zebranie sił. Trzy banany i jabłko później eksplorujemy, zwiedzamy, oglądamy, liczymy kolumny i robimy masę zdjęć, temu niezwykle malowniczemu miejscu. Na koniec używając rodzicielskiej perswazji i licznych argumentów namawiamy syna na powrót do samochodu. Robi to niechętnie, bo jaki miłośnik przygód lubi porzucać takie odkrycie? ; )

Pałac w Jarnatowie.

Po drugiej stronie wsi docieramy następnie do przecudnego pałacu. Niestety okazuje się, że tą – bez wątpienia wspaniałą – posiadłość można zobaczyć jedynie zza płotu. Z żalem całujemy zatem przysłowiową kłódkę pochlipując lekko pod nosami, ponieważ pałac jest nie dość, że naprawdę ładny i dobrze zachowany, to jeszcze otoczony piękną zielenią parku. No cóż, może obecny właściciel kiedyś udostępni choćby teren do zwiedzania.

Gorzelnia i folwark.

Niedaleko pałacu znajdziemy też zachowane budynki folwarczne, w tym dawną gorzelnię, której architektura bez dwóch zdań zachwyca. Jednak przed ich obejrzeniem z bliska powstrzymuje nas groźnie wyglądający napis „zakaz wstępu”. No niestety zabytki Jarnatowa nie okazały się specjalnie towarzyskie. Ale pomimo tego ani trochę nie żałujemy odwiedzenia tej urokliwej pod-sulęcińskiej wioski.

A stąd blisko już do wspaniałego parku nad jeziorem w Lubniewicach, odwiedzenie którego polecamy gorąco : )

informacje

Jarnatów, woj. Lubuskie, pow. Sulęciński, gmina Lubniewice

Mauzoleum

W 1909 r. właścicielem majątku w Jarnatowie został Henry Theodor von Bottinger. Był on bankierem i przedsiębiorcą. W 1847 r. odziedziczył browar w Wurzburgu, który w krótkim czasie znacząco zwiększył produkcję. Ożenił się z trzecią córką założyciela firmy Bayer. Piastował również ważne Państwowe stanowiska. Ma własne hasło na niemieckiej wikipedii. Po jego śmierci, do 1945 r. majątkiem zarządzał jego trzeci, najmłodszy syn. W południowej części wsi znajduje się niezwykle urokliwe mauzoleum pochodzące z pocz. XX w. Składa się z zagłębionej w ziemi komory grobowej oraz eliptycznej altany w formie greckiej świątynki. Ciekawostkę stanowi fakt, że mauzoleum wykonano z betonu, który pomimo upływu czasu nie straciło nic ze swojej szlachetności i elegancji.

poradnik
  • nie da rady do mauzoleum dojechać wózkiem / zalecamy zabranie dziecka w chuście
  • dojście do mauzoleum od drogi lub od cmentarza
  • brak placu zabaw
  • brak toalet

Wstęp darmowy.

Czynne całą dobę.

STARSZE WPISY:

ciekawostka (81) cmentarz (9) Czyste piękno (1) dolnośląskie (44) jezioro (5) kamper (27) kaplica (8) kościół (21) las (7) life&parenting (2) lubuskie (64) mapa (1) mauzoleum (19) militarne (4) muzeum (4) opolskie (2) park (57) pałac (46) plac zabaw (36) plaża (14) ruiny (35) wielkopolskie (14) wieża (10) zachodnio-pomorskie (1) zamek (12)


Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.