Przejdź do treści

#4 WOKÓŁ ŻELAZNEGO MOSTU- BAROKOWY GRODOWIEC – SANKTUARIUM MATKI BOŻEJ, woj. Dolnośląskie

Udostępnij

Żelazny Most czyli największy zbiornik odpadów poflotacyjnych w Europie. To, że jest, to wiele ludzi wie. Ale cóż kryje się w okolicach tego ogromnego, owianego tajemnicą miejsca? W cyklu „Wokół Żelaznego Mostu” odkrywamy dla Was miejsca znane i nieznane, porzucone i zapomniane. Zapraszamy do niesamowitego Dolnego Śląska!

Oto prezentujemy Grodowiec. Miejscowość z bogatą historią, owianą niezwykłymi legendami.

Na miejscu odnajdujemy coś przypominającego parking, z którego udajemy się w stronę kamiennych schodów prowadzących przez bramę. Zdobią je liczne, wielkie, piaskowcowe figury z przedstawieniami świętych. U ich szczytu już zaczynamy dostrzegać cel naszej podróży. W tym miejscu odradzam zabieranie wszelkich wozideł typu wózek, rowerek, hulajnoga. Od drugiej strony wzgórza jest zrobiony podjazd, ale brama bywa zamknięta. My co prawda nasz pojazd wielokołowy wnieśliśmy razem z bombelkiem, coby chociaż chwilę utrzymać ją w jednym miejscu ; ) Także no, można, ale jak da radę nie brać wózka– to odradzam ; )

Sanktuarium Matki Bożej Jutrzenki Nadziei w Grodowcu.

 Wszelkie trudy i znoje jednakże zostały nam szybciutko wynagrodzone, gdyż na samej górze widok był zapierający dech w piersi. Następnie, nasyciwszy oczy widokami (polecam obejść obiekt dookoła), należy koniecznie odwiedzić wnętrze świątyni. Cudowne rzeźby, ołtarze i niesamowitą ambonę (na prawdę niesamowitą) warto zobaczyć bez dwóch zdań.

Wzgórze to prawdziwe muzeum sztuki barokowej.

W barokowym kościele jest 8 barokowych ołtarzy oraz barokowe organy. Szczególnie ciekawa jest barokowa ambona ze scenami z życia Pana Jezusa. Przy nawie jest barokowa kaplica chrzcielna przy której schodach ustawiono barokowe figury św. Maryi Panny oraz św. Jana Nepomucena, pod schodami św. Aleksego. Obok kościoła barokowa kaplica Góry Oliwnej. Niżej barokowe schody z oczywiście barokowymi rzeźbami św. Mikołaja i św. Jana Nepomucena (tak jest już jeden 20 m dalej, ale cóż barok to przepych, więc czemu nie?) oraz Grupa Ukrzyżowania (Jezus, Maryja i św. Jan tym razem inny, nie Nepomucen) na samym środku. Dobrze, że chociaż wieża jest neogotycka.

Zapytałby ktoś, co takiego małe dzieci mogą robić w Sanktuarium?

Już spieszę z odpowiedzią. Ano co tylko im wyobraźnia i małe, dziecięce główki pełne pomysłów podpowiedzą. Nasze upatrzyły sobie przepiękny, kwiecisty stok, tuż przy kościele. To tutaj znajdował się wspomniany wcześniej podjazd dla niepełnosprawnych. Energiczny pięciolatek wielokrotnie ku uciesze rodziciela (bo ten miał być jego kompanem) pokonywał liczne (serio – liczne!) zakręty podjazdu, to w górę biegnąc, to w dół razem następnym. Mnie natomiast przypadło w udziale rozkoszowanie się bujnie kwitnącymi kolorowymi kwiatami, kiedy to nasza bardziej stateczna dwulatka z zapałem wygrzebywała wszelkie kamienie z ziemi (kamienie są ważne). A, że są tutaj też ławki no i jest po prostu bajecznie – można spędzić sporo fajnego czasu. Siostry, które trzymają pieczę nad tym miejscem robią piękną robotę : )

Jedna z legend głosi, że pierwotnie kościół miał powstać w innym miejscu.

Jednak jakaś tajemnicza siła uparcie przenosiła przeznaczone na budowę drewno ze wzgórza Winnicy, na wzgórze, na którym obecnie możemy odwiedzać Sanktuarium w Grodowcu. Inna historia głosi, że po spaleniu pierwotnego, drewnianego kościoła, przetrwał jedynie obraz Matki Bożej z dzieciątkiem, co wzmogło ilość pielgrzymek do tego miejsca. Natomiast po jego zaginięciu (tego obrazu) podczas wojny trzydziestoletniej, postawiono zamiast niego XVI-wieczną figurę Maryi, która również zaczęła słynąć cudami. O samej historii co nieco więcej poniżej. Tym czasem zapraszam do zapoznania się z innymi niesamowitymi miejscowościami w okolicy:

informacje

Grodowiec, woj. Dolnośląskie, powiat Polkowicki, gmina Grębocice

Cała miejscowość od wieków jest związana z kościołem, który jak się przypuszcza znajdował się na wzgórzu już w XII w.

Potwierdzenie istnienia kościoła w źródłach pisanych to jednak dopiero 1291 r. Ciekawostkę stanowi fakt, że w czasie reformacji właściwie wszystkie kościoły w księstwie głogowskim zostały przejęte przez protestantów, natomiast Grodowiec (oraz pobliskie Krzydłowice) zostały wierne katolicyzmowi. Radość wyznawców Lutra musiała być wielka, gdy drewniany kościół na wzgórzu w Grodowcu uległ spaleniu od uderzenia pioruna w 1591 r. W 1602 r. ukończono budowę nowego kościoła, tym razem murowanego, gdzie przeniesiono obraz. Znajduje się ona w głównym ołtarzu do dziś. W latach 1702-1724 kościół został znacznie powiększony i przebudowany w stylu barokowym (z wykorzystaniem części starszych murów. W 1835 rozebrano wieżę, a na jej miejscu wzniesiono nową, neoromańską, ukończoną w 1856 r. (40 m wysokości).

poradnik

czas pobytu: min. 30 minut

  • jest dużo schodów, może być problem z wózkiem
  • można zabrać rowerek biegowy i hulajnogę, pod warunkiem, że się je wniesie na górę
  • jest podjazd dla niepełnosprawnych (ale nie gwarantuję, że brama będzie otwarta)
  • nie ma toalet
  • nie ma placu zabaw

Kościół można zwiedzać (poza porami nabożeństw i Mszy Świętych).

Wstęp darmowy.

NAJNOWSZE POSTY:

ciekawostka (67) cmentarz (9) Czyste piękno (1) dolnośląskie (36) jezioro (5) kamper (24) kaplica (8) kościół (16) las (7) life&parenting (2) lubuskie (56) mapa (1) mauzoleum (14) militarne (4) muzeum (3) park (45) pałac (34) plac zabaw (30) plaża (11) ruiny (28) wielkopolskie (11) wieża (10) zamek (12)


Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.