Przejdź do treści
Zamek Kliczków atrakcja dla dzieci i dorosłych

WIEŻE, WIEŻYCZKI. ZAMEK KLICZKÓW NA RAZ!

Udostępnij

ZAMEK KLICZKÓW

             Zwykle z dziećmi rzadko odwiedzamy duże, „komercyjne” atrakcje, bo to jednak często jest tak, że ciężko w takim miejscu o cokolwiek, co by zaciekawiło dzieci, zwiedzania często jest dużo, dzieci się męczą, marudzą, rodzice się denerwują… A to nie o to chodzi, żeby wycieczki z rodzicami źle im się kojarzyły, tylko o to żeby na hasło „wycieczka” reagowały „to super! idę pakować zabawki!” : )

Ale dla takich widoków jak tutaj, (z zachowaniem zdrowego rozsądku! w kwestii proporcji czasu przeznaczonego na „oglądanie” atrakcji przez dorosłych i czasu przeznaczonego na zabawę) warto raz na jakiś czas dla odmiany puścić się poręczy C: My zamek odwiedziliśmy jeszcze we trójkę.

Zamek Kliczków na rowerze.

Naszym najlepszym przyjacielem tutaj okazuje się rowerek biegowy. Zwiedzanie rozpoczynamy od dziedzińca, który jest po prostu wspaniały. Te wszystkie wieże, i wieżyczki, te detale architektoniczne, i mury porośnięte bluszczem, no bajka! Można tam skorzystać z usług restauracji i nieco mniejszej knajpki, w której można zjeść np. lody : ) . „Rondo” i spadki terenu na zamkowym dziedzińcu sprzyjają małemu rowerzyście, a my w tym czasie możemy pooglądać co nieco. Samego zamku nie można zwiedzać, no chyba, że wynajmiecie sobie w nim pokój : ) Można jednak zajrzeć do restauracji hotelowej, gdzie podglądniemy m.in. piękne schody i fragment piętra, tam też można zajrzeć do kilku udostępnionych pomieszczeń. No ale najbardziej malowniczy ten zamek to jest przecież od zewnątrz!

Dlatego też dalej udajemy się koniecznie do zamkowego parku. Jest piękny, zielony i zadbany. Mały rowerzysta szaleje po parkowych ścieżkach, my delektujemy się widokami… no wspaniałe miejsce, ale nie spędzamy tu wiele czasu bo teraz pora na co nieco dla małego odkrywcy.

Z parkingu widać było plac zabaw, więc właśnie tam udajemy się na koniec (koniecznie na koniec, bo gdyby to był nasz wybór na początku to nic już byśmy nie dali rady zwiedzić, bo mały żywioł wykończył by swoje małe bateryjki wspinając się na kolejną konstrukcję czy przekopując cały piasek w piaskownicy i potem jedyne co byśmy zobaczyli to dziecko śpiące w foteliku samochodowym, a choć to miły widok, to jednak nie po to przejechaliśmy te 90 km ; ) ). Z placu zabaw mamy świetny widok na zamek, więc z przyjemnością korzystamy z tego przywileju. Reasumując – dla każdego coś miłego i każdy wyjeżdżał zadowolony : )

Niedaleko Kliczkowa znajduje się kilka innych atrakcji (rożnego typu … ; ) ) więc jeśli macie jeszcze czas i siły to polecam zajrzenie w poniższą propozycję, może wpadnie komuś w oko:

TAJEMNICZE BETONOWE KONSTRUKCJE! KOPALNIA I JEZIORO RACIBOROWICE.




Kliczków, woj. Dolnośląskie, pow. bolesławiecki, gmina Osiecznica
















czas od dojazdu do wyjazdu: 2 h

  • można śmiało zabrać wózek, rowerek

  • znajdzie się miejsce na piknik na kocu C:

  • na miejscu znajduje się duży plac zabaw

  • toaleta w knajpie na dziedzińcu

  • w zamkowej knajpie lub restauracji można coś przekąsić

Wstęp darmowy.

Najnowsze wpisy

ciekawostka (67) cmentarz (9) Czyste piękno (1) dolnośląskie (36) jezioro (5) kamper (24) kaplica (8) kościół (16) las (7) life&parenting (2) lubuskie (56) mapa (1) mauzoleum (14) militarne (4) muzeum (3) park (45) pałac (34) plac zabaw (30) plaża (11) ruiny (28) wielkopolskie (11) wieża (10) zamek (12)


Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.